Kategorie: Wszystkie | Wszystko, co mam do powiedzenia
RSS

Wszystko, co mam do powiedzenia

wtorek, 31 stycznia 2006

Nie uczyniłeś mnie ślepym
Dzięki Ci za to Panie

Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie

Nie uczyniłeś mnie dziecięciem alkoholika
Dzięki Ci za to Panie

Nie uczyniłeś mnie wodogłowcem
Dzięki Ci za to Panie

Nie uczyniłeś mnie jąkałą kuternogą karłem epileptykiem
hermafrodytą koniem mchem ani niczym z fauny i flory
Dzięki Ci za to Panie

Ale dlaczego uczyniłeś mnie polakiem?

Andrzej Bursa, Modlitwa dziękczynna z wymówką
(ze strony
http://www.bolgraph.com.pl/Andrzej_Bursa/wiersze)

poniedziałek, 30 stycznia 2006

Martin się dowiedział i jest uradowany. A w każdym razie zrobiło mi się wesoło. To nie do końca to samo, ale dobry początek.

Ha! Mam już swój blog! Cieszy mnie niewymownie, że dołączyłem do szacownego grona blogerów: do tysięcy piętnastolatek, piszących o tym, która nauczycielka jest aktualnie najwredniejsza i jakie to sensacyjne wydarzenia miały wczoraj miejsce w szkole; do trochę starszych niewiast przerabiających swoje czarne nastroje na kod HTML przystrajając je wdzięcznie myślami o samobójstwie (niestety zazwyczaj go w końcu nie popełniają, a szkoda, bo mógłby być z tego większy pożytek, niż z zarażania wszystkich dookoła swoją egzystencjalną beznadziejnością); dołączam do stutysięcznej rzeszy tych, co napisali cztery wpisy i zniknęli za zawsze, do tych, co chcą, a nie mogą, do tych co mogą, ale im się nie chce, wreszcie do całej armii wtórnych analfabetów nie potrafiących napisać poprawnie po polsku jednego zdania oraz w końcu - do nielicznych wyjątków (jeden na tysiąc), których naprawdę warto czytać.

Życzę więc sobie, abym znalazł swoje miejsce wśród tych ostatnich.

Oprócz tego życzę sobie też:

  • Abym umiał zręcznie lawirować pomiędzy smrodliwością procesów fizjologicznych a egzystencjalną powagą wyższych duchowych wartości człowieczeństwa; motto: znaleźć swe miejsce między sraniem a powagąAbym nie zanudził czytających pisaniną o Bardzo Ważnych Sprawach
  • Abym nie spłoszył czytających pisaniną o dupie marynie, sraniu i zadumą nad puszczaniem bąków w miejscach publicznych.
  • Abym w ogóle miał jakichś czytających
  • Aby kataklizm gospodarczy spotkał Polskę jak najpóźniej, dzięki czemu będę mógł zażyć trochę świętego spokoju i pośmiać się trochę z głupoty
  • Żebym znalazł co dwa, trzy dni chwilkę czasu na pisanie tego, za przeproszeniem, bloga
  • Żebym sarkazm i cynizm były w tym daniu przyprawą, a nie potrawą

Ok. Bedzie tego. Starczy. Enough. W końcu to tylko prolog.

Z poważaniem (albo i bez - zależy kto czyta),

Martin

piątek, 20 stycznia 2006



Martin jak sie dowie, bedzie uradowany. Badz wkurw***. Jednakze przeczuwalismy, ze zawsze mial smykalke do pisania, (wyrazil nawet chec zalozenia bloga w swoim ostatnim zimowym odcinku), zatem by ulatwic mu zycie, zalozylismy za niego...bloga...



Oto on, najbardziej zasrany podcaster na swiecie...
Masa Krytyczna - bulwersujący, irytujący, skandalizujący blog gadany (mp3).